Miasto jest w Wielgipolszcze ku słońca zachodu, starożytne i piękne, od nieznanych owych jeszcze snadź założone potomków lechowych. Stądże lubo z początków małych róść poczęło, w tę, którą dziś widzimy, możność się zawzięło. Samuel ze Skrzypny Twardowski
Blog > Komentarze do wpisu
Zajezdnia przy Gajowej.

W poniedziałek odbędzie się licytacja jednej z najatrakcyjniejszych działek w mieście. Miejsce zajmowane dziś przez starą, zabytkową zajezdnię tramwajową władze miasta rozreklamowały na międzynarodowych targach inwestycyjnych m.in. w Cannes. Wiadomo już, że zgłosiło się na razie trzech inwestorów. Cena wywoławcza to 75 mln złotych.

Sprzedaż zajezdni wywołała falę protestów, co ostatnimi czasy w Poznaniu staje się normą. Mieszkańcy Poznania wspierani przez „niezawodne” stowarzyszenie „My Poznaniacy” domagają się powstania w tym miejscu ogólnodostępnego parku. Oczywiście niemożliwe jest, aby na tak drogim terenie powstał tego typu obiekt. Nie powstanie też tu zwykły market, czego również mieszkańcy tej dzielnicy się obawiają. Miejscowy plan zagospodarowania terenu zakłada powstanie tutaj centrum handlowego, mieszkań, punktów usługowych oraz hotelu. Moim zdaniem jest to ciekawa idea, która ma szansę niezwykle pozytywnie wpłynąć na okolicę, stać się motorem rewitalizacji dzielnicy.

Lech Mergler ze stowarzyszenie „My Poznaniacy” straszy tymczasem zniszczeniem Jeżyc: „Sprzedaż tej działki to ograbianie Jeżyc. Powstanie centrum handlowego oznacza degradację dzielnicy, upadek kamienic, bezrobocie”. Nie ma chyba sensu pochylać się nad powyższymi słowami, w ostatnim zdaniu poprzedniego akapitu przedstawiłem zgoła odmienne zdanie. Żałuję jednak, że cały czas przedstawiciele tego stowarzyszenie wypowiadają się niejako w imieniu całej społeczności Poznania. Może potrzeba w naszym mieście jakieś innej organizacji, która przedstawiałaby mniej „zieloną” wizję Poznania, a przez to stała się w naturalny sposób przeciwwaga dla stowarzyszenia „My Poznaniacy” wywodzącego się w głównej mierze ze środowisk związanych z partią Zieloni2004. Być może taką organizacją mogłoby być działające już od 2 lat stowarzyszenie „Inwestycje dla Poznania” promujące dynamiczny rozwój miasta? Jeśli mógłbym im coś doradzić, to myślę, że z korzyścią dla miasta byłoby gdyby częściej zabierali głos w sprawach spornych, wchodząc jednocześnie w polemikę z „My Poznaniacy”.

sobota, 23 lutego 2008, poznanczyk5

Polecane wpisy

  • Projekty nowych wieżowców w Poznaniu.

    Jakiś czas temu na tym bloguprzedstawione zostały plany dotyczące powstania kilku wieżowców na terenie Poznania.Jeden z nich – Poznań Forum Project - by

  • 225 metrów w Poznaniu.

    W zeszłym tygodniu miesięcznik "Inwestor" ujawnił wizualizacje najwyższego wieżowca w Poznaniu - Poznań Forum Project. Zapowiedź tego pojawiła się na

  • PYRAmida 2007...

    Od kilku tygodni poznańskaredakcja Gazety Wyborczej prowadzi konkurs na najlepszy budynek, który powstałw Poznaniu w 2007 roku. Niemal codziennie przedstawiane